Kiedy zrobić sesję ślubną

Zastanawiacie się kiedy zrobić sesje ślubną? Przed weselem, po weselu, w trakcie? Ponizej znajdziecie kilka podpowiedzi, które ułatwią wam decyzję. bo na to pytanie nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Przy podjęciu decyzji weźcie pod uwagę takie aspekty jak:

  • Gdzie chcecie zrobić sesję? w plenerze czy w studio?
  • Jak odległe są one od miejsca Waszego ślubu i wesela?
  • ile czasu zamierzacie poświecić na sesję ślubną? W zależności od rodzaju sesji jej długość może być rożna. Wybrany fotograf na pewno Wam podpowie ile czasu potrzebujecie.
  • Jaki charakter będzie miała sesja? Przewidujecie chodzenie po łąkach czy po brzegu morza?
  • jaka jest logistyka w tym szczególnym dniu – o której godzinie rozpoczyna się ślub? Ile czasu potrzebują goście, aby dotrzeć na miejsce wesela?
  • Czy chcecie , aby na sesji towarzyszyli Wam świadkowe i / lub rodzice?

Przed ślubem

Ta opcja jest moja ulubioną. Jej zasadniczą zaleta jest to, że pełni emocji i oczekiwania stawiacie się przed fotografem. I on te emocje uchwyci. Makijaż panny młodej jest jeszcze nie tknięty łzami wzruszenia i milionem uścisków z rodzina i przyjaciółmi.

Niestety może też okazać się, że będzie zestresowani – czy zdążymy? A jak będzie w kościele? Ten stres może trochę wam zmącić radość. Istotne tez będzie , o której godzinie macie ślub. na sesje powinniście zarezerwować co najmniej dwie godziny, wiec sprawdźcie czy uda się dotrzeć wszędzie na cas (i zostawcie sobie pewien zapas czasu).

Tą opcję polecam raczej do zdjęć studyjnych – w końcu po niej panna młoda i pan młody powinni wyglądać dalej olśniewająco i nienagannie.

Między ślubem a weselem

Marsz Mandelsona już zabrzmiał, goście obsypali was ryżem i wyściskali, a teraz wędrują w stronę hotelu lub sali weselnej. A co robicie wy? Hop w auto i j- jedziecie na zdjęcia zamiast za nimi 🙂

To kolejna z opcji – i niestety tak jak poprzednia ograniczona czasem. Przy tej opcji nie będzie czasu na długa sesję. Raczej bliski plener czy sesja zdjęciowa. a zalety – pozwoli wam złapać odrobinę oddechu pomiędzy ślubem a weselem.

W trakcie wesela

Pierwsze toasty wzniesione, może nawet udało się coś zjeść, bo żołądek przestał zaciskać się w supeł. goście zadowoleni, może zaczynają się tańce. To jest ten moment kiedy możecie po angielsku zniknąć i spotkać się z fotografem. W tej opcji macie więcej czasu niż bezpośrednio po ślubie, ale nadal gra on rolę (w końcu gdzieś tam trwa wasze wesele, prawda)?

Pamiętajcie, że przy takim wyborze plener nie zawsze może wypalić (przygotujcie plan B) z racji deszczu. Nie możecie też zacząć zbyt późno, bo siwiało to rzecz dla fotografa szalenie istotna.

W tej opcji zaletą jest luz  i większy margines czasu niż w pozostałych. Gosie w końcu poradzą sobie godzinkę lub dwie bez Was, prawda? 🙂

 

Po ślubie i weselu

To najbardziej komfortowa z opcji (o ile „po ślubie” nie oznacza nazajutrz- to stanowczo odradzam). Możecie wtedy wybrać najbardziej dogodny dla Was i fotografa termin. Dojazd w bardziej odległy plener nie będzie też problemem.

Macie ochotę na nietypowe zdjęcia – w wodzie, z farbami, w starej fabryce? to tez przy takiej sesji nie jest problemem, bo wasze stroje już nie muszą być nienaganne. Minusami takiej sesji są na pewno wyższe koszty – trzeba się jeszcze raz umalować i uczesać (Co może być tez zaletą, jeśli panna młoda chciałaby mieć ciut inną stylizację).

Jest jeszcze jeden punkt – tydzień po ślubie nie ma już tych emocji i wzruszeń, które towarzyszyły wam w tym szczególnym dniu

Macie jeszcze inne uwagi – podzielcie się. Więcej inspiracji  i podpowiedzi znajdziecie w poradniku ślubnym:  >>> KLIK <<<