Jak dbać o bizuterię sutaszową

Zastanawialiście się kiedyś jak dbać o biżuterię z sutaszu, aby służyła jak najdłużej i cieszyła oczy? Dziś mam dla Was garść rad. Mam nadzieję, że pomogą one w użytkowaniu.

Chroń biżuterię przed zabrudzeniem. 
Biżuterię sutasz warto zakładać po wykonaniu makijażu i po spryskaniu się perfumami. W ten sposób unikniemy przypadkowego przybrudzenia podkładem kolczyków czy odbarwień spowodowanych przez nasze ukochane perfumy.  zanim założymy biżuterię soutache upewnijmy się również, ze balsam , krem czy samoopalacz dokładnie się wchłonęły (szczególnie, że plamy po samoopalaczu są generalnie ciężkie do sprania).
Przy przechowywaniu warto zadbać, aby biżuteria nie leżała w nasłonecznionym miejscu, gdyż światło słoneczne generalnie może powodować płowienie kolorów na wszelkich tekstyliach.

Przechowywanie
Biżuterię warto przechowywać w suchym i przewiewnym miejscu. dodatkowo warto zadbać, aby była one przechowywana na płasko (unikniemy odkształceń) oraz w dedykowanym pudełeczku. w ten sposób unikniemy przypadkowego zaciągnięcia delikatnych sznureczków przez zapięcia czy bigle innych kolczyków.

Sutasz nie lubi sportów ekstremalnych 
Wszystkie wisiory, kolczyki czy bransolety sutasz wykonane przeze mnie zabezpieczone są impregnatem. Nie oznacza to jednak, ze zyskują magiczna moc 🙂 Impregnat sprawi, ze wilgoć i brud będą trudniej wnikać w jedwabne pasma, nie zabezpieczy jednak całkowicie. Dlatego unikaj kąpieli w biżuterii czy prania jej w pralce (choć z pewnych źródeł wiem, że kolczyki  made by multanka przetrwały  kąpiel w jeziorze a broszka jest odporna na upranie)

A jeśli się jednak pobrudzi?
Wtedy warto przeprać biżuterię w letniej wodzie z dodatkiem łagodnego środka piorącego. Unikajmy jednak przy tym pocierania, aby nie zmechacić sznureczków. w miarę możliwości warto unikać wtedy moczenia całości, a po upraniu dokładnie wysuszyć. Chyba nie muszę pisać, że nie wykręcamy? 🙂

I to tyle. Niby banalne, a pozwoli się cieszyć barwnymi cudami o wiele dłużej 🙂